Każdy kot od czasu do czasu wymiotuje sierścią. W poniedziałek nad ranem usłyszeliśmy charakterystyczne „ehu, ehu, bleee”, a po chwili naszym oczom ukazał się Pączek wycierający kałużę skarpetkami Igora.
Niestety, tego momentu nie udało nam się uwiecznić, ale za to sfilmowaliśmy jak Pączek je.
On tak zawsze.

Widocznie z podłogi lepiej mu smakuje. Isia robi to samo, ale tylko jeżeli wykrada jedzenie z misek innych kotów. ;D
Z podłogi zdecydowanie smakuje lepiej, a jeszcze lepiej z cudzego talerza, albo kuchennego blatu. Kiedyś przyłapałam go na lizaniu suchej bułki. Lizał suchą bułkę ze smakiem. Własnym oczom nie mogłam uwierzyć.
Własnoręcznie upolowane smakuje lepiej po prostu! Hesia też tak czasem łowi z miski.
poczekjacie jak w ten sposob zacznie tez pic
))