Wąchania ciąg dalszy. Tym razem Pączka zafascynowały żonkile. Wąchał z lewej…
…wąchał z prawej…
…aż mu się wszystko pomyliło…
…i powąchał szafkę kuchenną. Sam był tym zaskoczony.
« Pączek wciąga Pączek macha łapką »
hi hi – się mu nie dziwię …
Bo zapach żonkili bywa oszałamiający
Nazwa (wymagane)
E-mail (wymagane)
Witryna internetowa
Powiadom mnie o nowych komentarzach poprzez e-mail.
Powiadom mnie o nowych wpisach za pomocą e-maila.
hi hi – się mu nie dziwię
…
Bo zapach żonkili bywa oszałamiający