Kotek myszkuje
28 10 2008Komentarze : Zostaw Komentarz »
Tagi: kocie bziki
Kategorie : Psoty codzienne
Łapa grozy
22 10 2008Komentarze : 1 komentarz »
Tagi: filmik, kocie bziki, kot, koty, zabawa z kotem
Kategorie : Filmiki
Stukuniu-pukuniu, stuczek-puczek
17 10 2008W przypadku Warkotki jest to raczej chlastu-chlastu ubłoconą łapą o szybę drzwi od werandy. Właśnie w ten sposób Warkotka daje znać, że chce wejść do domu. Jeśli wraca z upolowaną myszą to jeszcze donośnie miauczy.
Kruszynka natomiast ukazuje się bezgłośnie, ale jej intensywna obecność powoduje, że zaraz ktoś rzuca się drzwi. Jak to działa – nie wiadomo, ale działa. Raz tylko nie zadziałało.W domu była wtedy tylko jedna osoba, która wypuściwszy koty udała się do swojego pokoju i zajęła się swoimi sprawami. Zajęcie ją pochłonęło i nie zauważyła kiedy minęło sporo czasu. Nagle za oknem zobaczyła wyłaniającą się i znikającą Kruszynkę. Okazało się, że Kruszynka bezbłędnie wytypowała okno właściwego pokoju, które znajduje się na wysokim parterze i zaczęła podskakiwać, żeby się w nim ukazać. Kiedy upewniła się, że została zauważona natychmiast udała się z powrotem do drzwi i spokojnie czekała na ich otwarcie.
Widok podskakującej za oknem Kruszynki to jest coś, ale widok przelatującej za oknem Warkotki też robi wrażenie. Kiedyś Warkotka sforsowała okno dachowe, zjechała po dachówkach i zleciała do ogrodu. Rozczapierzony, furkoczący na wietrze kot z napuszonym ogonem był doskonale widoczny z okien na parterze. Warkotka szybko się otrząsnęła i była z siebie bardzo zadowolona. Nadal czyha na uchylone okna, ale od czasu kiedy została przyłapana na wylegiwaniu się na zewnętrznym parapecie zamkniętego okna na piętrze, wszystkie możliwe wyjścia są pilnowane.
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Tagi: kocie bziki, kocie powroty, kot wychodzący
Kategorie : Psoty codzienne
Jesienna Warkotka
16 10 2008Komentarze : Zostaw Komentarz »
Tagi: kocie bziki
Kategorie : Psoty codzienne
Pan kotek był zdrowy lecz leżał w łóżeczku
12 10 2008… ponieważ po kolei rozchorowało się oboje jego opiekunów i im towarzyszył. Pączek z zadowoleniem przyjął fakt, że cały dzień ktoś siedział w domu, ale żeby z tego powodu była jakaś taryfa ulgowa? Co to, to nie. Chrupki musiały znaleźć się w misce o 7.30 rano, bo jak nie to ledwo dyszącej przez katar kładł się przy twarzy blokując i tak niewielki dostęp powietrza, albo skakał po brzuchu chorego na grypę żołądkową.
Jeśli chodzi o jedzonko, to kocur jest bezwzględny, natomiast nakarmiony robi się milutki, mruczący i mlaskający, ewentualnie brykający. Nawet tak okrutny kot jak Pączek ma jednak walory terapeutyczne: nie pozwala się nad sobą rozczulać i szybko stawia na nogi.
Przerażone spojrzenie mówi samo za siebie – miska jest pusta! (zdjęcie sprzed roku)
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Tagi: felinoterapia :), kocie bziki
Kategorie : Psoty codzienne
Rudy rudy rudy rudy … kot!
2 10 2008Jaka piękna sztuuuukaaa! Ehem. Warkotka latem zmienia kolor z czarnego na rudy. Po prostu płowieje na słońcu godzinami tkwiąc w trawie gdzieś przy mysiej dziurze. Rudzieje nierównomiernie, najbardziej na grzbiecie. Potem kolor stopniowo wraca, ale najwolniej na ogonie. Zeszłego lata zrudziała na długie miesiące.
Jej źrenice w pełnym słońcu zmieniają się w dwie czarne kreseczki i takie zwężone już pozostają przez całe lato i początek jesieni, nawet w domu. Niestety z tego powodu w ciemnych pomieszczeniach Warkotka niedowidzi i boi się domowników jeśli mają na sobie np. wyjściowe buty i przez to ich kroki brzmią inaczej niż zwykle.
Bez względu na nasłonecznienie, Kruszynka pozostaje czarna jak smoła, tak czarna że aż granatowa. Pączek natomiast nie ma wiele okazji, żeby spłowieć, a mógłby. Jego futerko miało kiedyś białe wstawki, z których wyrósł.
Na pierwszy rzut oka wszystkie trzy koty są czarne, ale jakże rózni się ta czerń.
Warkotka – stan na wrzesień: spłowiała, zlana deszczem, zaaferowana.
Komentarze : Zostaw Komentarz »
Tagi: kocie bziki, kolor kota, koty
Kategorie : Psoty codzienne





