Pączek mówi miau, czyli…

24 08 2008

No właśnie, co wtedy mówi? Pączek jest bardzo elokwentnym kotem: odzywa się często i na różne sposoby. Dopominając się o jedzenie śpiewa nawet piosenki złożone z miauknięć w różnych tonacjach. Wydobywa z siebie mnóstwo dźwięków w najróżniejszych okolicznościach. Lecz cóż one mogą znaczyć?

Na przykład, co oznacza specyficzne krótkie i wrzaskliwe miauknięcie, którym Pączek odpowiada na zwrócenie mu uwagi? Mówię „przestań” kiedy drapie fotel, wskakuje do zlewu z zamiarem chłeptania z naczyń, szwenda się po kuchennym blacie, albo wchodzi na płytę kuchenki. On na to „miau” i to jest zwykle jego jedyna reakcja. Codzienne dialogi z Pączkiem na temat tego, czego nie powinien robić brzmią mniej więcej tak:
- Pączek, przestań.
- Miau!
- Przestań! (zaczynam klaskać, żeby podkreślić, że nie żartuję)
- Miau! Miau!
- Mały draniu, jak cię dopadnę! (wstaję)
- Miau, miau, miau!
(zgrzytając zębami podążam w kierunku kota)
Pączek z ociąganiem przestaje robić to, co robił i oddala się powoli, mówiąc przy tym cicho ale słyszalnie: miau, miau, miau…

Jakieś hipotezy na ten temat?

wykop.pl


Działania

Informacja

5 odpowiedzi

25 08 2008
tealight

Pączek mówi:
„wyluzuj”
„daj spokój”
„nie rób problemów”
„Success is going from failure to failure without a loss of enthusiam.”
Winston Churchill

25 08 2008
tealight

;-)

26 08 2008
mruczenie

:D

29 08 2008
mosame

Może to pomoże Ci lepiej zrozumieć swojego kota? ;)
http://www.whiskas.pl/koci_tlumacz.aspx
Mam dwa koty, którym też się dzioby nie zamykają. I jednego potwornego milczka. :)

29 08 2008
mruczenie

Hmmm, całkiem możliwe, że Pączek mówi (i myśli bezustannie) o jedzeniu chociaż wolę myśleć, że cytuje Churchilla :)

Skomentuj