Kot się leni

4 08 2008

Podobno koty gubią sierść sezonowo, a tymczasem wcale nie, bo gubią ciągle. Mam wrażenie, że z futerka Pączka na jego ulubionym kocyku co tydzień udałoby się uskładać całego nowego kota. Wystarczy tydzień nieodkurzania, a już po pokojach niczym kłęby chwastów po pustyni toczą się kłęby futra Pączka.

A z odkurzaniem nie jest tak łatwo. Odkurzacz został zakupiony przed pojawieniem się w domu (nieplanowanego) kota. Został wybrany ze względu na designerski wygląd. Odkurza świetnie się prezentując, ale przy tym wyje, ryczy i syczy ssąc. Operację sprzątania da się przeprowadzić tylko wtedy, kiedy jedna osoba odkurza ekspresowo, a druga w tym czasie siedzi zamknięta z Pączkiem w łazience i pociesza.

Pranie pączkowego kocyka to wyzwanie dla pralki. Sierści nie da się strzepać, jedynym w miarę skutecznym sposobem ulżenia pralce jest ściąganie futerka z koca mokrą dłonią. Wtedy zatyka się umywalka.

Zdejmując szkła zwykle odktywam na którymś koci włos. Koci włos odkrywam też często w kanapce. Ostatnio na podłodze odkryłam również koci wąs. Kiedyś na balkonie odkryłam koci ząb, na szczęście chyba mleczny.

Pączek doskonale wie, że jego futerko łaskocze. Rano kizia i mizia do skutku. Ostatnio podobno miział nawet swoją tylną częścią. Po twarzy! Do czego to doszło.

Białe futerko z ogona Pączek zgubił niedługo po zrobieniu tego zdjęcia.

wykop.pl


Działania

Informacja

5 odpowiedzi

4 08 2008
tealight

też mam wrażenie, że koty linieją cały czas… sprzątanie kocich włosów mogę porównać jedynie do sprzątania żwirku roznoszonego po całym mieszkaniu przez kocie łapki… syzyfowe prace.
moja współlokatorka ubiera się wyłącznie na czarno. jej kot sewerus jest czarny. to bardzo praktyczne rozwiązanie kolorystyczne – czarna kocia sierść na czarnych ubraniach ;-) przestało działać odkąd wprowadziłam sie ja i pojawiła się Kreska, która ma barwy biało-buro-rudawe. w tej chwili nie ma już koloru który zamaskowałby liczne kocie włoski na ubraniach :-)

20 03 2009
AM

przesada z tym pocieszaniem Pączka ;)
moje trzy sierściuchy do tej pory odkurzacz traktują z dużą, powiedziałabym, rezerwą ale da się wytrzymać ;) przyjęły strategię bacznego obserwowania spode łba. poza tym diabeł straszniejszy jak się go nie widzi.
skomentuję koleżankę tealight – plus dla twojej koleżanki za pomysł z czarnym kotem. ubolewam ze moje (przygarnięte z jednego miotu) nie urodziły się czarne. poki co, epatuję pewnego rodzaju niechlujstwem, bo nawet jeśli wałkowanie odbywa się przez 20 minut przed wyjściem, tu i tam kociarstwo wlecze się za człowiekem nawet na najbardziej eleganckie wizyty. taka ze mnie paris hilton ze zwierzeciem – zamiast w torebce, to na płaszczu.

20 03 2009
mruczenie

Z łazienką to niestety nie nasza nadgorliwość, tylko autentyczna potrzeba. Pączek się chowa jak za oknem (w lecie uchylonym) usłyszy samochód, podniesione głosy, czy cokolwiek co odbiega od zwykłego szumu bocznej uliczki. Ostentacyjnie wychodzi do drugiego pokoju na dźwięk suszarki (codzienny). Odkurzacz sprawia, że przerażony wbija się pod łóżko, a wyciągnięty jest wyraźnie wystraszony. Po prostu nie chcemy mu aplikować niepotrzebnego stresu. Do łazienki zdążył się przyzwyczaić (ma już prawie 2 lata) i teraz leży sobie spokojnie i podgrzewa się na podłodze. Czasem tylko kontrolnie zerknie na osobę towarzyszącą, żeby sprawdzić czy nadal wszystko w porządku :)

3 04 2009
macarthur

odkąd mieszka z nami Snadra buro-biala tak puszcza sierść że można by na wagę sprzedawać, a czarny jest u nas 2 lata tylko widać tam gdzie się myje,
może zależy to od diety bo mają różną

3 04 2009
mruczenie

Całkiem możliwe, że to co jedzą ma znaczenie. Najbardziej z mojej gromadki gubi futerko Kruszynka, która w przeciwieństwie do Pączka (sucha karma) i Warkotki (myszy, ptaki i robaki) je żarełko z saszetek i filety z kurczaka duszone na oliwie (jej ulubione danie).
Czasem jak ustawi się pod słońce to widać jak pojedyncze włoski spadają z niej kiedy idzie! No i największa zagadka – Kruszynka ciągle gubi futerko, a ciągle ma go najwięcej z wszystkich kotów.

Skomentuj