Fontanna dla kota – test

7 07 2008

Dlaczego koty nie piją z własnej miski? Oto jest pytanie. Pytanie retoryczne. Nie piją z własnej miski i już. Nie bo nie. Za to piją z różnych innych źródeł:

konewka
brudne naczynia w zlewie
cieknący kran
ogrodowy zraszacz
pozostawiona pochopnie szklanka
wazon
kałuża (fuj)

I nie da się na to nic poradzić, chociaż można próbować. Duże szanse na powodzenie daje poidełko z fontanną.

Tym razem produkt przez dwa dni testowały również Kruszynka i Warkotka.

Chłodna woda w gorący letni dzień to jest to. Pączek poleca.

wykop.pl


Działania

Informacja

3 odpowiedzi

11 07 2008
tealight

omg! to dopiero technologia. zainspirowana filtrami akwariowymi? Ciekawe czy Kresce by sie spodobalo. Na razie jest zwolenniczka naczyn w zlewie i wody kapiacej z kranu (robie jej czasami takie seanse z lekko odkreconym kranem – kocie SPA ;-)

17 08 2008
Kocia fontanna Drinkwell - test « Mruczenie…

[...] Drinkwell. Tym razem testowała Kruszynka, która pozostała obojętna na poidełko Catit (próba z Catit trwała 2 dni). Kruszynka w ogóle nie piła. Jadła mokre żarełko i tyle. [...]

16 11 2009
Fontanna dla kota – ciąg dalszy « Mruczenie…

[...] chwili na napisanie posta mobilizuje mnie poczucie obowiązku Otóż, napisałam kiedyś recenzję poidełka, z którego korzysta Pączek, a w statystykach widać, że czasem jeszcze ktoś ją czyta. [...]

Skomentuj